Czas na własny biznes – 4 zasady.

Start-up. Magiczne słowo otwierające niczym zaklęcie z gier tajemne drzwi. Za nimi znajduje się grupka zapaleńców, którzy w akademikach tworzą oprogramowanie mające zmienić świat. Równie dobrze może to być kilku hipisów popijających latte w jednej z kawiarenek, odbierając co chwila telefony od przyszłych inwestorów szykujących dofinansowanie. 

Taki obraz kreują seriale, literatura oraz wiadomości przedstawiające sylwetki ludzi sukcesu. Czytelnicy czy widzowie wychodzą z założenia, że wystarczy mieć pomysł, jego realizacja przyjdzie z łatwością i praktycznie każdy może zostać kolejnym Steve’em Jobsem. Dzisiaj spojrzymy na rzeczywistość w bardziej pragmatyczny sposób i zadamy sobie pytanie: Jak założyć start-up w Polsce?

Nie poświęcaj wszystkiego dla samego pomysłu.

W umysłach idealistów i wizjonerów możliwe, że brzmi to, jak herezja. Jeżeli pracujesz na etacie, masz inne obowiązki służbowe, nie rzucaj, nagle wszystkiego, poświęcając się tylko rozwijaniu własnego biznesu. Jest to droga donikąd. Odłóżmy na bok nagłówki gazet zatytułowane ,,W jeden dzień, rzucili pracę w korporacji, teraz prowadzą wegańską restaurację”. Twoja dotychczasowa praca to kontakty, umiejętności, stałe źródło dochodu. Pracuj codziennie nad swoim pomysłem po kilka godzin, buduj poduszkę finansową i wybierz optymalny czas, kiedy możesz pozwolić sobie na wzięcie pełnej odpowiedzialności za biznes.

Ucz się na błędach-cudzych.


Pracując w korporacji bądź kończąc dany kierunek studiów, posiadasz specjalistyczną wiedzę z danego obszaru. Myśląc o własnym biznesie, konieczne będzie uczenie się na błędach innych oraz przyjmowanie własnych porażek jako etapów do pokonania. Tworząc własny produkt bądź usługę, musisz posiadać wiedzę z zakresu sprzedaży, marketingu, finansów, administracji. Słowem-dopóki nie będzie Cię stać na delegowanie zadań, sam musisz zadbać o wszystko. 

Serce to złe miejsce do myślenia o biznesie. 

Ilu przymiotników wychwalających Twój biznes nie użyjesz, w pewnym momencie będziesz musiał przerzucić się na liczby. Opowieści i wizje potrafią być urzekające, ale potencjalni inwestorzy będą bardziej zainteresowani skalowalnością Twojego startupu niż jego zbawczą rolą dla świata. Rozdziel we własnej głowie dział marketingu od działu finansowego. Zamiast inwestować 50000 zł pożyczonych od znajomych i rodziców bądź odłożonych na „czarną chwilę” spróbuj stworzyć prototyp za mniejsze środki. Wydaj pieniądze na szkolenia, dzięki którym będziesz mógł zaoszczędzić w przyszłości dodatkowe pieniądze.

Nie bądź egoistą!

Zanim zaczniesz tworzyć nowy produkt, zaangażujesz ludzi i zaczniesz szukać inwestorów, zadaj sobie pytanie: dlaczego start-up? Poznasz własną motywację, dowiesz się jakimi wartościami kierujesz się w biznesie i jak traktujesz ludzi. Jeżeli jedyną odpowiedzią na powyższe pytania, będzie chęć “przejścia na swoje” lub wizja niesamowicie bogatego życia-lepiej zmień nastawienie. Pokora przy tworzeniu własnego biznesu to podstawa. Potrzebujesz wiedzy oraz doświadczenia innych ludzi. Tworząc biznesplan postaw sobie pytanie o wartości, jakie otrzyma klient, gdy zdecyduje się na korzystanie z Twojego produktu bądź usługi. 
 
Powyższe rady mogą wydawać się oczywiste i banalne. Są podstawowymi wskazówkami, które mogą Wam pomóc przy myśleniu nad własnym biznesem.